25

Leśna ocena użytkowości łowieckiej w Radomiu

Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Radomiu zaprasza na „Leśną ocenę użytkowości łowieckiej wyżłów” tj. egzamin użytkowości łowieckiej w warunkach naturalnych, który odbędzie się dnia 10 listopada 2018r na terenie Okręgu Radomskiego PZŁ.

Program:
godz. 730 – rejestracja i przegląd weterynaryjny,
godz. 800 – rozpoczęcie,
godz. 840 – 1400 – polowanie – ocena pracy psów w terenie,
godz. 1530 – zakończenie
Opłata za uczestnictwo w ocenie 1 psa wynosi:
100zł dla właściciela, który jest członkiem PZŁ oraz 100zł+VAT (123zł) dla pozostałych uczestników

Zgłoszenia proszę nadsyłać do dnia 31 października 2018r na adres zo.radom@pzlow.pl wraz z kopią rodowodu psa, skanem legitymacji ZKwP (właściciela i przewodnika), skanem legitymacji PZŁ (członkowie).

Ze względów organizacyjnych liczba psów biorących udział w ocenie będzie ograniczona.

O zakwalifikowaniu będzie decydować kolejność zgłoszeń wraz z obowiązkowymi załącznikami i dokonaną wpłatą (nr konta 17 1560 0013 2354 3372 9000 0001).

Po zamknięciu listy zgłoszeń uczestnicy zostaną poinformowani o szczegółach drogą elektroniczną.

Szczegółowych informacji udziela:
Kol. Konrad Mąkosa – konrad.makosa@wp.pl lub tel. 602 644 691

Uwaga: W przypadku wystąpienia opadów śniegu ocena zostanie odwołana.

źródło: www.pzl.radom.pl/aktualnosci/lesny-konkurs-dla-wyzlow

Andrzej Miturski

25 Comments

    • Nie zapowiada się ani na relację, ani na sukcesy Klubowych koleżanek i kolegów. Na konkurs zgłoszono jedynie dwa psy – obydwa z Klubu, dwóch menerów.

  1. Koledzy , kto mi wytłumaczy jakim celu przeprowadzane są te oceny użytkowości? Dlaczego brak psów na takich testach ma świadczyć o kondycji kynologii,a nie braku celu ich przeprowadzania ?

    • Adam, słusznie zauważyłeś, że obecnie nie ma absolutnie sensu przeprowadzanie jakichkolwiek testów, ocen, konkursów czy jak to się teraz nazywa…

          • To dlaczego uważasz że nie ma sensu przygotowywać w/w testów? Uważasz że nie ma ludzi po za Tobą, którzy chcą to sprawdzać? Radom nie wyszedł. Nie wiem dlaczego. Podobno mało psów się zgłosiło. Czy to wynik marazmu? Czy może brak jednoznacznych regulacji czy ocena cząstkowa złoży się na całość? Jeżeli nie złoży to może rzeczywiście nie ma co się napalać na oceny cząstkowe. Dziwi mnie brak chęci w organizację w Polsce, a chęć wyjazdów za granicę.

  2. Pytanie kierowałem do wszystkich kolegów, którzy rozumieją cokolwiek z tego co dziieje się z polskim łowiectwem i kynologią łowiecką , ale odpowiedź uznaję za wyczerpującą .

  3. Koledzy, nie widzę sensu uczestniczenia w spotkaniach towarzyskich w celu oceny stopnia wyszkolenia mojego psa ? Po co mi do tego sędzia który często sam nie miał psa ?
    Jeżeli te testy czy oceny nie są wymagane( do hodowli lub polowania), lub nie powodują,że nasze psy mogą zaistnieć w światowym środowisku kynologicznym danej rasy (CACiT)to organizowanie ich wprowadza w błąd niezorientowanych , a przez to szkodzi hodowli .

    • Gdyby jeszcze tego typu spotkania ocenialy stopień wyszkolenia, to może i bym się skusił. Z wieloletniego doświadczenia wynika, że na naszych rodzimych imprezach panuje trend, aby faworyzować słabe psy i niedoszkolone, a przewodników którzy dobrze wykonali swoją pracę dyskredytować… Nie za bardzo rozumiem jeszcze ten tok myślenia , że jako zwykły człowiek mam angażować w organizację jakiś imprez. Przecież jest jasno napisane w różnych regulaminach i porozumieniach kto, dla kogo oraz za ile…

  4. Bez obowiązku posiadania stosownego zaświadczenia dopuszczającego psa do polowania nic dię nie zmieni w jakości szkolenia i oceniania, a co za tym idzie w hodowli 🙁

    • Zamknąłbyś tym samym możliwość szkolenia psa . Prawo nie dopuszcza innej mozliwości szkolenia psa niż podczas wykonywania polowania ! ( szkolenie specjalistyczne ). I tu mamy problem , nie możemy bowiem wymagać od psów takich zaświadczeń by mogły wziąć udział w polowaniu skoro tylko podczas polowania możemy je szkolić . Zgadzam się z zależnością posiadania przez psa odpowiednich konkursów ( im trudniejszy konkurs tym lepsza jakość ) dla celów hodowlanych . Obowiązek posiadania zaświadczenia dopuszczającego psa do polowania nie wpłynie na jakość oceniania a jesli tak to raczej jeszcze go obniży , natomiast będzie to miało pozytywny wpływ dla hodowli a przede wszystkim dla jakości i efektywności polowania I . Dodałbym jeszcze kwestię ksiąg hodowlanych i przeglądów hodowlanych , które obowiązują u naszych sąsiadów pomijając obowiązek konkursowo-wystawowy jako kryterium dopuszczalny psa do hodowli .

  5. Prawo również stanowi, że w polowaniu biorą udział psy ułożone… Zatem należy sprowadzić z zagranicy już ułożonego psa 🙂
    Jakość oceny psów zależy od osób które takiej oceny dokonują… Jeżeli takiej oceny dokonują ludzie którzy nie mają pojęcia o pracy psów, bo nigdy sami psa porządnie nie ułożyli, czyli nie posiadają doświadczenia, są w nie najlepszej kondycji fizycznej, a czasem i psychicznej, w dodatku ocenę traktują jako sposób na dorobienie do emerytury, to rzeczywiście ich udział w całym systemie jest wątpliwy

    • Chyba nie ma innej możliwości . Skoro nie można szkolić wykładając zwierzynę , nie można szkolić podczas polowania to nie widzę możliwości wyszkolenia wyżła w Polsce . Przepraszam są inne możliwości. Oddać na szkolenie do Czeskiej Republiki . Tam nie tylko mają takie mozliwości ale potrafią to bardzo dobrze zrobić . Mogę polecić kilku menerów którzy to zrobią oddając psa z pełną dokumentacją . Trzeci najlepszy i najtańszy sposób to kupić takiego psa w Polsce . Również służę pomocą , mam na myśli psy po Memoriałach czeskich jak również konkursach niemieckich .

  6. Sprowadzić lub wyszkolić za granicą , bo u nas nie wolno brać nieułożonego psa na polowanie aby go wyszkolić do polowania:)

    • https://www.facebook.com/psivycvikavychova/?notif_id=1542661161308042&notif_t=page_invite_accept
      Zgodnie z uwagami kolegów na temat zakazu szkolenia psów myśliwskich w Polsce , powyżej jedna ze znanych mi osób , która w sposób legalny i fachowy wyszkoli psa robiąc mu uprawnienia łowieckie akceptowane na całym świecie . Nie gwarantuję , że pies w jej rękach zostanie zwycięzcą Memoriału ale na pewno zrobi mu zwycięzcę ZV , a może i PZ . Wszystko w dużej mierze zależy od „materiału” o czym można się dowiedzieć patrząc przed zakupem w rodowód pieska albo w rodowody jego rodziców.

  7. Kolego Warsie 🙂 na pewno to Kopernik nie żyje… a tak na marginesie, to warto dodać, że wspomniane ZV i PZ, to podstawowe imprezy dla psów myśliwskich. Pierwsza to odpowiednik naszych Prób polowych i zaliczenie tej imprezy nie stanowi większego problemu, chyba że mamy wielkiego pecha… Druga, to impreza na której wzorowały się nasze imprezy cząstkowe czyli tzw. konkurs polny. Normalnie wyszkolony pies nie ma problemu z zaliczeniem tego typu imprez, a ewentualne zwycięstwo zależy od ilości uzyskanych punktów przyznawanych przez sędziów

    • Kolego Tomaszu , dla Normalnie wyszkolonego psa o dobrej psychice nie ma problemu z zaliczeniem żadnego konkursu , nawet MKP , chyba że mamy wielkiego pecha . Jestem zaskoczony kolegi oceną w/w prób i konkursów czeskich . Szczególnie niskiej oceny ZV odpowiednika polskich PP ( choć wg mnie zdecydowanie bardziej wymagający i trudny do zaliczenia , chociażby z powodu zachowania po strzale ) , którego zwycięstwo dla wielu osób z polski jest olbrzymim sukcesem i okazją do chwalenia . Kolega chyba też nie omieszkał pochwalić się tegorocznym zwycięstwem w ZV !!! Wielkie gratulacje dla kolegi za ten wyczyn !!! Czekam na kolejne , może tym razem w PZ . Co do PZ to nie jest to konkurs stricte polny występuje tam bowiem konkurencja wodna ! Nie wiem jak dla kolegi ale mnie zaliczenie nie interesuje ! Ja jak coś robię to staram się to zrobić jak najlepiej . Dla mnie dyplom III stopnia jest porażką , nawet jeśli daje on zwycięstwo !

  8. Piotrze, faktem jest że ZV i PZ to podstawowe imprezy dla psów myśliwskich, które są bardzo istotne z punktu widzenia hodowli, więc nie wiem na jakiej podstawie sądzisz że je nisko oceniam. Od 10 lat uczestniczymy w imprezach u naszych południowych sąsiadów i bardzo cenimy ich profesjonalizm, transparentność i otwartość. Zresztą sam dobrze wiesz jak często bierzemy udział w czeskich imprezach i z jakimi wynikami. Każdego przewodnika interesuje jak najlepszy wynik niezależnie czy jest to konkurs podstawowy czy zaawansowany. Postrzeganie kynologi w kategorii zwycięstwa i porażki niestety wypacza założenia hodowli. Wraz z doświadczeniem zmienia się nasze spojrzenie na pewne sprawy. Pies na samym początku może nie rokować i mieć słabe wyniki, później może nastąpić taki progres, że staje się niezawodną maszyną. Bywa również że pies świetnie rokujący, który jest nawet championem pracy, zaliczy wpadkę i ledwo ukończy konkurs… Czym więcej psów, tym więcej pokory… Trzeba również mieć na uwadze fakt, że czym innym jest pies którego mamy od szczeniaka, a czym innym jest pies starszy którego dostajemy już z pewnym bagażem doświadczeń..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *